Siedzisz. Rzędzie pierwszym w tu ty a napierlam glace w łysego jakiegoś górze na tam ja to krzysiu - koleś: a napięty maksa na odwraca się łysy łeb w łysego wali koleś i łysym za siadają rzędu drugiego do idą drugi ten myśli - szkodzi mi co sumie w dobra no - klepniesz nie raz trzeci go że 1000 o idę ale wymyśliłeś to nieźle wrażeniem pod jestem naprawdę stary - drugiego: do znowu koleś pierwszy siadają rzędu pierwszego do dziewczyną z idzie ale niezadowolony łysy ogladajmy i rzędu pierwszego do chodź bił cieniasa jakiegoś będziesz ty a jest film józek spokój daj no - mówi: i rękaw za go łapie dziewczyna ale kolesiowi wylutować żeby podnosić się zaczyna pozbierasz. Nie się że przypdole tak ci zaraz podstawówce żadnej w byłem nie kura - łysy: mnie. Pamiętasz nie no krzychu przesiedzieliśmy ławce jednej w lata 3 ze podstawówce w lat 8 kura no krzychu - koleś: a odwraca się zjeżony łysy glace w łysego pac i drugi ten sobie myśli - szkodzi mi co sumie w dobra no - klepniesz nie raz drugi go że zeta 200 o tobą z idę ale rozegrałeś to świetnie stary - drugiego: do koleżka pierwszy ten to na odwraca się i - jebe. Ci to raz jeszcze mnie dotknij kua krzychu żaden - łysy: przepraszam to nie a ty. To krzychu - koleś: a odwraca się łysy glace w łysego klepie i drugi ten myśli - szkodzi mi co sumie w dobra no - glace w łysego klepniesz nie że zeta 50 o tobą z się założę stary - drugiego: do kolesiów tych z jeden siedzi dziewczyną z - szyi na kajdan złoty karczycho grube drechol łysy wielki taki nimi przed a kinie w kolesiów dwóch siedzi

Czy się przydało?

Hazard na wesoło - kawały o zakładach

Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy
koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier...lam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!