Zabudowanym w 110 tego do i nooo - rowerze. . . Na 3 we co. . . - dyżurny: to na a dostał mandat kiedy momencie w jechaliśmy panem tym z my - koledzy: to na a kto. To wy a - trzech pozostałych pyta się oficerek a śmiechu ze porozkładali się kumple rowerzysta - józka: do dyżurny oficerek to na władzo panie rover - prawdą: z zgodnie kumpel to no poruszał. Się pan samochodem jakim obywatelu - kumpla: do pytanko teraz więc jechał samochodem jakim a - józek to na zgubił go i mandat dzisiaj dostał że mówi co facio tu przyszedł józek cześć - gadać: niej do zaczął i gruchę jakąś wziął oficerek momencie tym w i no łączę nim z się już kto wiem już dobra sprawdzam okay - oficerek: to na forda koło hutniczej na rano 10 o dzisiaj to było było to kiedy i gdzie powiedzieć mogę ale władzo panie nie - wystawiał. . To który funkcjonariusza nazwisko pan pamięta a - oficer: to na zawiadamiam więc później kłopotów mieć chcę nie a zaginął mi ale mandat dostałem rano dziś problem taki mam władzo panie - dyżurnego: oficera do zagaduje kumpel i no poprzednio co składzie samym tym w dojechali sprawę wyjaśnić żeby posterunek na dzień sam ten w jeszcze pojechał bigosu sobie narobić nie żeby więc brak mandatu ale papierzyska wszystkie przetrzepał brak mandatu ale jest oc jest dowód jest prawko sprawdzać zaczął i papierzyska wziął kumpel wiec dokumentów uporządkowanie na czasu trochę się znalazło posypany ryż rozdane krążki weselicho na dojechali szczęśliwie kumple dokumenciki oddał i pomarudził naskrobał tam coś policjant pan wypisuj nieważne panie dobra - kumpel: to na będzie złotych 500 najmniej co to kilometrów 60 o prędkość dozwoloną pan przekroczył kierowco panie ale - policjancik: minut 10 za ślub a ślubie na drużbą jestem mandat wypisuj i dokumenty tu pan masz - wkurzony: on to na kierowco. . . Panie jechało się szybko za nie oooo - tekstem: wali i niego do podchodzi żartów do skory był niebieski pan akurat kumpla suszarką zawinęli ciemnoniebiescy nudziarze panowie sytuacjach takich w zawsze jak i no zabudowany teren przez 110 ciął sobie przy miał krążki złote oczywiście drużbą być miał gdzie kuzyna wesele na śpieszyło bardzo się innymi trzema z wraz koledze owemu i no toczydełko zgrabne takie to 121 rovera posiadaczem szczęśliwym jest kumpel

Dowcipy i kawały o policjantach i złodziejach, CHWDP!

Kumpel jest szczęśliwym posiadaczem Rovera 121 (to takie zgrabne toczydełko). No i owemu koledze wraz z trzema innymi się bardzo śpieszyło na wesele kuzyna gdzie miał być drużbą (oczywiście złote krążki miał przy sobie). Ciął 110 przez teren zabudowany no i jak zawsze w takich sytuacjach panowie nudziarze ciemnoniebiescy zawinęli suszarką kumpla.
Akurat pan niebieski był skory do żartów, podchodzi do niego i wali tekstem:
- Oooo nie za szybko się jechało panie kierowco???
Na to on wkurzony:
- Masz pan tu dokumenty i wypisuj mandat, jestem drużbą na ślubie, a ślub za 10 minut.
Policjancik:
- Ale panie kierowco przekroczył pan dozwoloną prędkość o 60 kilometrów, to co najmniej 500 złotych będzie.
Na to kumpel:
- Dobra panie, nieważne, wypisuj pan.
Policjant coś tam naskrobał, pomarudził i oddał dokumenciki.
Kumple szczęśliwie dojechali na weselicho, krążki rozdane, ryż posypany, znalazło się trochę czasu na uporządkowanie dokumentów, wiec kumpel wziął papierzyska i zaczął sprawdzać. Prawko jest, dowód jest, OC jest, ale mandatu brak. Przetrzepał wszystkie papierzyska, ale mandatu brak. Więc żeby nie narobić sobie bigosu pojechał jeszcze w ten sam dzień na posterunek żeby wyjaśnić sprawę. Dojechali w tym samym składzie co poprzednio. No i kumpel zagaduje do oficera dyżurnego:
- Panie władzo, mam taki problem. Dziś rano dostałem mandat, ale mi zaginął, a nie chcę mieć kłopotów później więc zawiadamiam.
Na to oficer:
- A pamięta pan nazwisko funkcjonariusza, który to wystawiał??
- Nie panie władzo, ale mogę powiedzieć gdzie i kiedy to było. Było to dzisiaj o 10 rano na Hutniczej koło FORDa.
Na to oficerek:
- Okay sprawdzam... dobra już wiem kto, już się z nim łączę.
No i w tym momencie oficerek wziął jakąś gruchę i zaczął do niej gadać:
- Cześć Józek, przyszedł tu facio co mówi że dostał dzisiaj mandat i go zgubił.
Na to Józek
- A jakim samochodem jechał
więc teraz pytanko do kumpla:
- Obywatelu jakim samochodem pan się poruszał?
no to kumpel zgodnie z prawdą:
- Rover panie władzo
Na to oficerek dyżurny do Józka:
- Rowerzysta.

Kumple się porozkładali ze śmiechu, a oficerek się pyta pozostałych trzech;
- A wy to kto?
A na to koledzy:
- My z tym panem jechaliśmy w momencie kiedy mandat dostał.
A na to dyżurny:
- Co??? we 3 na rowerze???
- Nooo... i do tego 110 w zabudowanym.